poniedziałek, 20 lutego 2012

Wiosna Panie Sierżancie...

Nic to, że mieliśmy ostatnio ostre mrozy i śniegu po kolana.
Natura wie kiedy się zacząć budzić.
Tak jest we Wrocławiu, a u Was?

Wczoraj Luby zrobił zarąbisty rosołek, a w nim plasterek wołowinki dla Rudiego.
Luby pięknie ją pokroił i dodał odrobinę marchewki.
Wczoraj zaserwowałam danie Rudiemu a on oczywiście wzgardził :))
Potraktował posiłek jako coś dziwacznego i nie chciał nawet podejść do miseczki.
Jako, że z plastra było na kilka posiłków stwierdziłam, że my nie wzgardzimy i chciałam dziś dodać do zupy, w tym celu wyciągnęłam miseczkę z lodówki, położyłam widelec i poszłam odebrać telefon.
Jak wróciłam zobaczyłam tylko rudy ogon i to..


wyjedzone dookoła widelca, biedak nie zdążył się go pozbyć przed moim powrotem :)

Zobaczcie koniecznie filmik, ja uśmiałam się do łez :)
Dla tych co bukwów ruskich nie znaju tytuł brzmi: "pogłaszcz kota no pogłaszcz"

17 komentarzy:

  1. świetne!
    a Rudi wymiata... ups... wyjada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rudy wyżeracz gruby...
      i tak go kocham :)

      Usuń
  2. Najważniejsze to wiedzieć czego i kiedy się chce i zarówno Rudi, jak i kotek z filmiku, doskonale sobie z tego zdają sprawę ;-) Buziaczki Basiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. żeby w zyciu było tak prosto :), pomarzyć można :)
    Dziękuję i wzajemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty są nieprzewidywalne :)

    A filmik super ! Mój Filipek robi tak samo jak ten kiciuś na filmiku ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne jedno i drugie.:-)))

    Proszę nie głodzić Rudiego !!!
    Biedny kotek ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))
      Ale się uśmiałam :)
      Rudi je często lepiej niż my i częściej:)

      Usuń
  6. bo Rudi lubi zdobyczne - sam sobie upolował i dowartościował się

    filmik świetny

    u nas tak samo jak u Was, bo to tylko 60km w stronę gór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :), co upolowane to smakuje lepiej :)
      Czasem tylko a czasem zupełnie inna pogoda, bo Wrocław jest w jakiejś niecce i jak wyjeżdżamy czasem w weekend w stronę gór 50 km to jest inna pogoda :)

      Usuń
  7. A no jasne, jak Personel przygotuje, to niesmaczne, ale nagle robi się pyszne, jak się własnołapnie upoluje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny filmik:-) Mój Kajtek też tak robi, ale ciekawe, że tylko osobie siedzącej na określonym krześle:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne masz kocurro :). Rudek nigdy tak nie robi, conajwyżej jak jest -15 stopni na dworze to czasem przyjdzie się przytulić :)

      Usuń
  9. Kociak z filmu uroczy. Nasz Glisia poklepuje po plecach bardziej zdecydowanym ruchem "no, człowieku kot tu czeka, zajmij się nim". Surlka potrafi się upomnieć?
    A co do Rudiego, no cóż ... upolował wołowinkę :) To o wiele ciekawsze niż zwykły posiłek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rudi jak nic jada już widelcem :)
    Kotek z filmu to wypisz wymaluj Leon gdy prosi o jedzenie...

    OdpowiedzUsuń